Zabawy ruchowe

To te, w których głównym celem jest ćwiczenie sprawności fizycznej dziecka. Nie jest ono bez znaczenia i dla rozwoju jego psychiki. Ćwiczenia i zabawy ruchowe nie tylko wpływają na prężność ciała i zwinność ruchów, ale dzięki podnoszeniu sprawności ciała podnoszą też i sprawność umysłu (dotleniając mózg), a także wyrabiają wolę przy okazji uciążliwych często prób i wysiłków w zdobywaniu zamierzonego celu.

I tak np. nie od razu uda się dziecku przeskoczyć przez skakankę czy wdrapać się na zwalony pień drzewa.. Nie od razu za przykładem starszych kolegów będzie potrafiło wejść i zjechać ze zjeżdżalni, czy obskoczyć na jednej nodze duży klomb z kwiatami w parku. A jednak nie powinniśmy go od takich i tym podobnych zabaw odciągać, a odwrotnie – zachęcać i dodawać wiary w siebie, chwaląc nawet za połowiczne zrazu osiągnięcia. Tym sposobem wzmocnimy wiarę w jego siły i dodamy ochoty do dalszych wysiłków. Pamiętajmy tylko, że wszelkie wysiłki dziecka należy stopniować, nie wymagając od niego od razu dużych wyczynów. Musimy zawsze Uczyć się z możliwościami organizmu dziecięcego w danym wieku.

A oto przykład stopniowego wykorzystywania w zabawach dziecięcych – piłki – wiernego towarzysza zabaw ruchowych dziecka począwszy już od pierwszego roku życia. A jednak i sam rodzaj piłki i sposób zabawy nią zmieniają się niemal z każdym rokiem. Przede wszystkim same piłki bywają różne: małe i duże, z gumy i z plastyku, a także z celuloidu, czy wreszcie z kolorowych gałganków. Piłki gumowe – różnej wielkości – służą przede wszystkim do odbijania czy to o ziemię, ery o ścianę, natomiast do nauki chwytania doskonałe są na początek duże piłki z plastyku, które łatwo dziecku uchwycić w obie ręce naraz. Do zabaw bieżnych dobrze z początku mogą posłużyć zwykłe, małe piłeczki ping-pongowe, które tocząc się szybko i daleko pobudzają dziecko do pogoni za nimi. I odwrotnie – piłki z gałganków, ponieważ nie toczą się szybko i daleko – mogą służyć doskonałe do nauki pierwszego rautu czy toczenia do celu (np. rzut do kosza czy dużego pudła, toczenie do bramy zrobionej z klocków ety po prostu z krzesła lub stolika itp.).

A teraz, w jakim wieku czego można wymagać w zabawach z piłką od dzieci w wieku przedszkolnym? Najłatwiejszą formą zabawy jest: toczenie piłki po podłodze: przez dzieci w pozycji siedzącej. Zwykle 3-latki chętnie już piłkę kopią, a także rzucają na podłogę, czy wrzuca ją do blisko stojącego kosza lub pudła. Natomiast 5-latki już nie tylko rzucają, i to zarówno w dół, jak i w górę, ale i chwytają piłkę w locie. Zabawa piłką więc u dzieci w tym wieku może polegać już zarówno na podrzucaniu jej w górę i łapaniu, jak też na odbijaniu 0 ziemię (tzw. „kipi kasza…”).

Jest to jednak jeszcze zabawa samotna. Dopiero na ogół 6-latki bawią się już piłką wspólnie rzucając nią z zamachem do swego towarzysza zabawy oraz chwytając: ją odrzuconą z powrotem w locie. Oczywiście sukcesy tu zależą też i od odległości, w jakiej stoją od siebie oddaleni partnerzy takiej zabawy. Rozpoczynajmy zawsze od odległości małej (około 3 kroki), aby nie zniechęcić dzieci i dopiero w miarę udanych wyczynów powiększajmy odległość rzutów.

Analogicznie do zabaw rzutnych z piłką można by omówić i inne rodzaje zabaw ruchowych, takie jak zabawy bieżne z elementem skoku, wspinania czy równowagi. Wszystkie one mają pewną swoją linię rozwojową – w młodszym wieku zakres ich i osiągnięcia są mniejsze, w starszym – stają się coraz bardziej urozmaicone, a wykonanie ich zaczyna być coraz bardziej sprawne i zręczne. O tym stopniowaniu trudności w rozwoju zabaw ruchowych naszych małych przedszkolaków należy szczególnie dziś dobrze pamiętać, kiedy to w otoczeniu nowych osiedli mieszkaniowych spotykamy coraz częściej różne atrakcyjne przyrządy do ćwiczeń gimnastycznych. Warto w związku z tym uprzytomnić sobie, czy i w jakiej mierze ten czy ów przyrząd może być dostępny dla naszych dzieci i czy bez obawy o ich bezpieczeństwo oraz zdrowie możemy im pozwolić na zabawę na nim. I jeszcze jedno – musimy zastanowić się, czy pozwolimy naszemu dziecku wspinać się nań samodzielnie, pozostawiając je bez naszej pomocy, czy też wolno mu będzie korzystać z takiego przyrządu wyłącznie pod naszą opieką. Pamiętajmy, że w tym wieku przykład starszych kolegów jest zaraźliwy, a nasze dziecko nie ma jeszcze na tyle wyrobionego samokrytycyzmu, by ocenić obiektywnie swoje możliwości – musimy mu w tym pomóc i czuwać nad jego bezpieczeństwem.

Stwarzając dziecku dobre warunki do zabaw radiowych na świeżym powietrzu, a więc bądź na terenie zielonym osiedla mieszkaniowego, bądź w ogrodzie jordanowskim czy na placu zabaw na działkach, czy w parku, bądź za miastem – na łące czy w lesie – musimy pamiętać też i o tym, że w wieku przedszkolnym dziecko przy dużej bardzo potrzebie ruchu – bardzo szybko się jednocześnie męczy. Łatwo bardzo męczy je zresztą nie tylko duży wysiłek fizyczny, ale też i pewna monotonia ruchu. Dlatego to dzieci w wieku przedszkolnym nie lubią spacerować z dorosłymi trzymane za rękę. To je nuży. Ale i podczas swobodnych zabaw ruchowych też stosunkowo szybko występują u nich objawy zmęczenia, gdyż – jak wiadomo – nie potrafią one jeszcze w tym wieku rozsądnie gospodarować swymi siłami, bez reszty na ogół oddając się ciekawej zabawie. I tu my powinniśmy interweniować w porę, aby nie dopuścić do przemęczenia i przegrzania dziecka. Na czas odpoczynku dobrze jest mieć ze sobą jakąś kolorową książeczkę czy pisemko , ,Miś” do wspólnego obejrzenia, można zająć uwagę dziecka jakąś obserwacją przyrodniczą – uzależnioną tematem od pory roku, czy wreszcie skierować jego zainteresowanie na działalność zabawową starszych dzieci bawiących się opodal w klasy czy piłkę, lub też na pracę dorosłych wykonywaną w pobliżu.

Postępując w ten sposób nie dopuścimy do tego, by nasz przedszkolak wracał ze spaceru czy wycieczki przemęczony, a jeśli nawet wróci mocno spracowany, to w każdym razie nie ponad swą miarę. Oznaką dobrego samopoczucia po wysiłku jest zwykle doskonały apetyt i mocny, spokojny sen. Jeśli dziecko odmawia jedzenia, grymasi, a nawet popłakuje, a następnie długo nie może zasnąć, ewentualnie sen ma niespokojny – może to być objawem jego przemęczenia.

Tak więc sensowne kierowanie ruchem dziecka jest, jak z tego widać, bardzo ważnym zagadnieniem, mogącym mieć wpływ na prawidłowe dalsze funkcjonowanie całego organizmu dziecka. Jak często należy przerywać zabawę dziecka i proponować odpoczynek – o tym muszą zadecydować sami rodzice, gdyż jest to sprawa indywidualna, uzależniona m.in. od konstytucji dziecka, a także od jego aktualnej kondycji. Trzeba zatem być dobrym obserwatorem swego malca, aby trafnie ocenić sytuację na bieżąco.