Zabawy konstrukcyjne

W przeciwieństwie do zabaw ruchowych – zabawy konstrukcyjne na ogół przebiegają w dużym skupieniu i spokoju ruchowym. Zabawy konstrukcyjne, polegające na wytwarzaniu przez dziecko różnych przedmiotów z różnego materiału, a więc na budowaniu, lepieniu, majsterkowaniu przy użyciu piasku, klocków, patyków, szyszek, kamieni, pudełek, papieru itp. – należą do ulubionych zabaw małych przedszkolaków. Dzieci mogą znaleźć w nich ujście dla swych zapędów poznawczych i badawczych, a także naśladowczych, twórczych i estetycznych. Mogą – często na podstawie cudzych wzorów, ale także i własnych pomysłów próbować tworzyć coraz to nowsze konstrukcje, których wykonanie daje jakże ogromną radość i satysfakcji. Mogą przy tym monologować – opowiadając głośno o tym, co robią, mocą fantazjować, a jednocześnie muszą, i to jest niezbędne w tych zabawach – myśleć samodzielnie.

Zabawa konstrukcyjna jest zatem zabawą bardzo pożyteczną i bardzo na czasie dla naszych przedszkolaków, pobudza je bowiem do samodzielne: o myślenia i działania, daje przyjemność estetyczną. Mamy wprawdzie w zabawach konstrukcyjnych, a więc w różnego rodzaju budownictwach z drewna i plastyku często podawane wzory do naśladowania, ale, aby dobrze coś odwzorować, też trzeba pomyśleć, a poza tym często nasze dzieci – zachęcone sukcesami w naśladowaniu wzorów – próbują tworzyć budowle też i własnego pomysłu. Często budowle powstają przy pomocy nas, dorosłych. Nie trzeba się uchylać od tego, by pomóc dziecku. Umiejętnie stosowana pomoc może zachęcić je do dalszego samodzielnego już wysiłku. Nie wolno nam tylko wszystkiego robić za dziecko. Wówczas bowiem rozleniwia się ono i zamiast czynnie uczestniczyć w budowie – staje się tylko jej świadkiem biernym, a widząc jak szybko i zgrabnie idzie nam ta robota – zaczyna tracić zaufanie do swoich własnych możliwości i zdolności w tym kierunku.

Tymczasem dziecku, które tylko zachęcimy do budowania, ewentualnie podpowiemy jeden czy drugi prawidłowy ruch, czy podsuniemy właściwy element budownictwa – stopniowo zaczną się udawać jego poczynania, a wówczas zacznie nabierać zapału i rozpędu do stawiania coraz to większych i piękniejszych budowli i oto wkrótce zamiast prostych domków dwu, a następnie trójwymiarowych pojawią się całe osiedla, wsie, miasta. Zamiast jednej krzywej babki z piasku – stanie wielki zamek wzniesiony na wzgórz i okrążony fosą z wodą, z przerzuconym mostem wiodącym do jego bramy.

Często zabawy konstrukcyjne łączą się z zabawami badawczymi, a więc takimi, dzięki którym dziecko zapoznaje się konkretnie np. z materiałem z którego buduje, i jego realnymi właściwościami, ale także – z zabawami tematycznymi i artystycznymi, w których na odmianę gra dużą rolę wyobraźnia. Tak więc przy okazji zabaw konstrukcyjnych wzbogaca przedszkolak zarówno swą spostrzegawczość, umiejętność realnej oceny sytuacji, wiedzę o konkretnych przedmiotach, orientację w przestrzeni, jak i swą wyobraźnie i fantazję.

Jak z tego widać, zabawy konstrukcyjne są bardzo pożytecznym i wszechstronnym rodzajem zabaw, a więc doprawdy warto nasze dzieci do nich zachęcać. Tymczasem często rodzice na podstawie tego, że dziecko rzuciło w kąt pierwsze pudełko klocków – być może niestosownie dobranych do jego wieku – stwierdzają, że nie przejawia ono chęci do budowania i nie dostarczają mu więcej zabawek tego typu, pozbawiając go szansy dalszego rozwój i poprzez tak znakomitą zabawę, jaką jest zabawa konstrukcyjna. Dziecko żeby zapaliło się do tego rodzaju zabawy, musi mieć we właściwym momencie dostarczoną odpowiednią ilość i to dobrze dobranego tworzywa. Trochę brzydkich, brudnych klocków w kącie – nie wystarczy. Jeśli chce się zbudować całe miasto – trzeba mieć więcej materiału do budowania niż jedno pudełko klocków. Jeśli chce się odtworzyć na płycie pilśniowej Przybijanki-Układanki całą scenę z usłyszanej czy obejrzanej w teatrze kukiełkowym
bajki – nie wystarcza jeden komplet tej doskonalej zabawki. Jeśli ma się ochotę zabawić w kierowanie mchem drogowym – nie można mieć do swej dyspozycji tylko jednego auta.

Trzeba też dbać o różnorodność tworzywa do zabaw konstrukcyjnych. Nie będzie w tym nic dziwnego, jeśli dziecku znudzą się z czasem stale te same klocki. Do zabaw konstrukcyjnych przydatne są zresztą nie tylko klocki. A zapałki z obciętymi główkami – ileż z nich można ciekawych rzeczy zbudować czy ułożyć! A fasola, która po ufarbowaniu jest: świetnym materiałem do układania różnych pomysłowych, estetycznych szlaków, a wraz z patyczkami kolorowymi można z niej tworzyć różnorodne sceny, np. skomponować sad z kolorowymi jabłkami, piękną łąkę z kwiatami, las itp.

A glina, plastelina, czy po prostu ciasto – jak chętnie dzieci z nich lepią zrazu tylko koszyczki z jajkami, różne grzybki, drabiny, a stopniowo i ludziki o coraz to bardziej urozmaiconej sylwetce, a także i sylwetki różnych zwierząt. A pudełka po zapałkach, oklejone kolorowym papierem, świetne cegły do budowy, a kasztany, żołędzie, szyszki, ziemniaki, makówki…

A korale, guziki, paciorki, szpulki od nici. to wszystko stanowi doskonały materiał bądź zasadniczy, bądź pomocniczy do pomysłowych zabaw konstrukcyjnych. Musimy tylko pomóc raz i drugi dziecku w zorganizowaniu takiej zabawy, przygotować mu odpowiedni materiał, czasem wykonać z nim wspólnie, np. pierwszego ludzika z kasztanów czy żołędzi, pierwszy wózek z pudełek, pierwszego psa z plasteliny.

Często rodzice bronią się przed taką współpracą z dziećmi tłumacząc się brakiem zdolności i pomysłów w tym kierunku, a także brakiem wiadomości na temat, co, jak, z czego… Rodziców tych odsyłam po potrzebne wiadomości z tej dziedziny po prostu do pisemka „Miś” – które od czasu do czasu zamieszcza różne pomysłowe zabawy dla dzieci, m.in. też i typu konstrukcyjnego.