UMUZYKALNIENIE

Wrażliwość estetyczną dziecka rozwija nie tylko jego twórczość plastyczna. Rozwija ją też i muzyka – jako druga ze sztuk pięknych, w których uprawianiu dziecko w wieku przedszkolnym może uczestniczyć już czynnie. Bo czy nie nuci i śpiewa już samodzielnie, nie próbuje wygrywać prostych melodii  na cymbałkach czy pianinie, nie próbuje tańczyć w takt różnych melodii często wg własnego zupełnie pomysłu?

Ale znów, żeby do tego wszystkiego dojść, trzeba przebyć drogę zaznajamiania się z muzyką i śpiewem. Już niemowlęciu matka zwykła nuci układając je do snu, czy żywo śpiewać, chcąc je ożywić, pobudzić do śmiechu i zabawy. A więc od pierwszego roku życia zwykle dziecko zaczyna się już wsłuchiwać w melodie. Wpierw milknie pod ich wpływem, nasłuchując uważnie, stopniowo zaczyna próbować powtarzać usłyszane dźwięki. I tak oto dochodzi do tego, ze w czwartym-piątym roku życia zaczyna mu się udawać już śpiew samodzielny, jakkolwiek jeszcze nie zawsze brzmi on czysto. Wraz z czystością śpiewu wzrasta też u dziecka poczucie rytmu, dlatego to dzieci pięcio- i sześcioletnie potrafią już śpiewać zespołowo, nie wybiegając w śpiewie naprzód ani w tył, potrafią też odtwarzać rytm bardziej złożony. Skala głosu rozszerza się, dlatego repertuar piosenek śpiewanych przez te dzieci jest już dużo większy w porównaniu z repertuarem trzy- i czteroletnim, których piosenki muszą mieć melodie łatwe, zawarte w ograniczonej skali dźwięków. Wprawdzie trudniejsze melodie dzieci w tym wieku już też próbują powtarzać, ale wychodzą im często fałszywie, szczególnie tony zbyt dla nich wysokie i zbyt niskie. Dziecko zaczyna krzyczeć albo po prosta mówić rytmicznie, ale nie jest to śpiew z czysto odtwarzaną melodią.

Przykłady typowych piosenek do śpiewania przez dzieci w różnym wiek i znajdą rodzice m. in. w repertuarze przedszkolnym opracowanym przez Marię Cukierównę i Marię Wieman w ich książce pt. „Zajęcia umuzykalniające w przedszkolu”, a także w różnych płytotekach.

Pamiętajmy, że w śpiewie dziecko ma możliwość spontanicznego wypowiedzenia się też i uczuciowego, toteż nie zaniedbujmy tej możliwości, śpiewajmy sami i pozwólmy dziecku śpiewać przy rożnych zabawach i innych nadarzających się okazjach. Spontaniczny śpiew dziecka jest zawsze oznaką jego dobrego samopoczucia.

Oprócz zabaw rytmicznych małe dzieci lubią bardzo taniec. Już roczne dziecko na dźwięk łatwej melodii zaczyna podskakiwać – dosyć rytmicznie. Jeszcze nie chodzi, a już tańczy! – chwalą je rodzice. Oczywiście taniec trzy-, czy czterolatka będzie prawdopodobnie polegał na kręceniu się w kółko i przebieraniu bezradnie nóżkami, czy w najlepszym razie – na dosuwaniu nogi do nogi nie zawsze w takt muzyki, ale trzeba przejść i przez ten etap, żeby osiągnąć coś więcej.

Szczególnie cenną formą umuzykalniania dzieci są koncerty organizowane specjalnie z myślą o nich, a zatem ze stosownie dobranym programem muzycznym, czasem trwania (nie za długo! i oraz stosownym tekstem interpretacyjnym. Do wielu przedszkoli docierają z programem studenci wyższych szkół muzycznych, dla dzieci warszawskich Filharmonia urządza co 2 tygodnie poranki muzyczne, które dzieci bardzo lubią. Są też płyty z repertuarem przeznaczonym właśnie dla dzieci w wieku przedszkolnym, są tam zgromadzone zarówno piosenki, jak i melodie taneczne, odpowiednio dobrane do możliwości słuchowych ruchowych i wokalnych dzieci.