NAJCZĘSTSZE SKARGI RODZICÓW NA DZIECI

Skargi rodziców na różnego rodzaju zaburzenia w zachowaniu się ich dzieci w interesującym nas wieku można by podzielić na:

a) skargi związane z biologicznym funkcjonowaniem organizmu dziecięcego.

b) skargi związane z wyładowaniami sfery ruchowej,

c) skargi związane z normami społecznymi,

d) skargi związane z kształtującą się osobowością dziecka.

Wśród skarg dotyczących zaburzeń w biologicznym funkcjonowaniu organizmu dziecka spotyka się najczęściej skargi na przedłużające się lub wtórne moczenie dzienne i nocne, niespokojny sen. niekiedy z lękami, trudnościami w zasypianiu, brak apetytu, złe nawyki związane z tym, a także odruchy wymiotne, onanizm.

Wśród skarg związanych z funkcjonowaniem sfery ruchowej spotyka się najczęściej skargi na nadpobudliwość ruchową dziecka i związanym z nią brakiem umiejętności dłuższego skupienia uwagi, lub też na spowolniałość i niezręczność ruchową. Dalej – skargi na złe nawyki ruchowe, takie jak uporczywe ogryzanie paznokci, ssanie palca itp.

Bywają też skargi na zaburzenia mowy (zacinanie, jąkanie, nieprawidłowa artykulacja). Skargi związane z normami społecznymi to najczęściej w tym wieku skargi na czynności destrukcyjne, a czasem też już i podejrzenia o kłamstwa czy kradzieże.

I wreszcie ze skarg dotyczących osobowości dziecka należy wymienić takie, jak: nadmierna nieśmiałość, brak samodzielność, nadmierna wrażliwość i uczuciowość (płaczliwość, przesadne związanie emocjonalne z jednym z członków rodziny), częste wybuchy złości, upór, negatywizm, agresywność, zazdrość.

PRZYCZYNY SKARG

Przyczyn skarg na temat zaburzeń w zachowaniu się czy w rozwoju dziecka i w związku z tym trudności wychowawczych i powodów do niepokoju rodziców – słusznych, a czasem niesłusznych – jak się o tym zaraz przekonamy – może być wiele.

Jedną z nich jest po prostu brak dostatecznych wiadomości z dziedziny psychologii rozwojowej małego dziecka. Często rodzice; są zaniepokojeni, kiedy ich synkowi w wieku 3 lat zdarzy się jeszcze przygoda w nocy, gdy tymczasem do 3,5 lat, a nawet do 4, wg niektórych naukowców – specjalistów tego zagadnienia, można to uważać za takt normalny.

Rodzice skarżą się, że dziecko szybko niszczy zabawki, a przecież rozkładanie zabawek, by przekonać się o tym, co jest w ich wnętrzu, jest wyrazem aktywności i ciekawości dziecka, a więc zjawiskiem zdecydowanie pozytywnym, a nie negatywnym, jak mylnie uważają.

Inny przykład: dziewczynka 4-letnia (jedynaczka) opowiada swoim koleżankom na podwórku, gdzie wolno już jej wychodzić bawić się samodzielnie, że przybył do ich rodziny mały dzidziuś. Na widok jej matki dziewczynki otaczają ją kołem i pytają z ciekawością, gdzie trzyma tego dzidziusia i jak on wygląda. Matka nic nie rozumie., Jak ja wyglądam” – opowiada mi potem matka w poradni – „jakbym urodziła i ukrywała przed otoczeniem drugie dziecko…” „Dałam jej w skórę za to kłamstwo”.

A tymczasem trudno to nazwać kłamstwem. To po prostu wyobraźnia dziewczynki, pragnącej mieć braciszka, kazała jej tak powiedzieć i podzielić się tym marzeniem z koleżankami w formie już dokonanej.